Mleko, które pozyskujemy od naszych krów wzbogacamy odpowiednimi szczepami bakterii które decydują o oczekiwanej jakości sera. Tak przygotowane mleko ścinane jest naturalną podpuszczką w kotle serowarskim w którym powstałe ziarno serowarskie. Odsączony skrzep stanowi podstawę warzonego sera. Na tym etapie można dodać też zioła, które wzbogacą jego smak. W kotle serowarskim następuje mieszanie i rozdrabnianie skrzepu oraz powolne odsączenie serwatki. Następnie skrzep układamy ręcznie w formach serowarskich i prasujemy tak aby ziarna skrzepu zbiły się w jednolitą masę.

Uformowane w ten sposób główki sera wędrują do kąpieli solankowej. Zabieg ten stanowi naturalną formę konserwacji sera. Ponadto sól, wnikając w głąb sera, sprawia że jego smak staje się bardziej wyrazisty. Na zakończenie uwarzony i odpowiednio uformowany ser wędruje do dojrzewalni, w której ma zapewnione odpowiednie warunki do leżakowania. Dojrzewalnia mieści się w podziemiach zabytkowej stodoły. Architektura piwnicy to dowód perfekcji ówczesnych budowniczych. Ściany liczącej blisko 300 m2 piwnicy wykonane są z kamienia polnego, a strop tworzą masywne sklepienia kolebkowe wykonane z czerwonych cegieł. Wchodząc do środka mamy wrażenie, że jesteśmy w podziemiach średniowiecznej warowni. W dojrzewalni znajduje się labirynt regałów, gdzie na brzozowych deskach komfortowo leżakują nasze sery.

Ser Ślesiński można jeść już po kilku dniach leżakowania. Jest wówczas miękki i trochę wilgotny. Ma biały lub delikatnie kremowy kolor, ale już zachwyca aksamitnym smakiem. Dłuższe leżakowanie sprawia, że ser staje się zwarty i bardziej suchy. Jednocześnie z upływem czasu ser nabiera ostrzejszego  smaku i zapachu, a jego kolor staje się żółtawy. Produkowane są również sery długo-dojrzewające posiadające osobliwy orzechowy smak.